poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Wstęp ;)


Cześć ! Jestem Eileen mam 19 lat,blond włosy i zielone oczy.Mieszkam w Londynie z moimi dwiema przyjaciółkami    Mayą O'Dell: 

I Effy Clark : 



We trzy mieszkałyśmy w sporym domu niedaleko centrum Londynu.Byłyśmy już po egzaminie końcowym więc miałyśmy luz.Wszystkie trzy zaliczyłyśmy go bez problemu.A,że zaczynały się wakacje strasznie cieszyłyśmy się,że nie musimy się już martwić,że za 2 miesiące do szkoły tylko mogłyśmy spędzać wakacje na spokojnie.Nic do nadrabiania.Ojciec May-Pan Charlie O'Dell był bogatym ale za to bardzo miłym i ciepłym człowiekiem.Co wieczór dzwonił do swojej córki ponieważ mieszkał w Glasgow razem ze swoją żoną i synem Jonathanem,który miał 12 lat.Byli bardzo szczęśliwą rodziną ale nie wynikało to z sumy pieniędzy na koncie.Effy miała rodzine w Londynie.Jej mama chorowała od kilku miesięcy.Miała starszą o 4 lata siostre Amelie i młodszego o rok brata Victora.Moja rodzina mieszkała w Mulingar w Irlandii.Tak jestem z Irlandii.Dziewczyny śmieją się z mojego akcentu ale nie obchodzi mnie to.Moim największym przyjacielem był Niall Horan.Chodziłam z nim wieczorami po mieście.Jak zerwał z pierwszą dziewczyną przyszedł do mnie po rade.Natomiast jak ja zerwałam z pierwszym chłopakiem i mimo,że miałam wtedy 13 lat on mnie pocieszał.Razem jeździliśmy nad jeziora.Nasi rodzice bardzo się lubili.Znamy się od pieluchy.Chodziliśmy do tych samych szkół razem uczyliśmy się chodzić ale kiedy razem z chłopcami wyjechali w pierwszą trasę troche oddaliliśmy się od siebie co powiem szczerze nie spodobało mi się bo chyba czułam do niego coś więcej niż tylko przyjaźń i bałam się,że w trasie znajdzie kogoś na moje miejsce. Ale on o tym nie wiedział...May była największą fanką One Direction  natomiast Ef miała ich za rozpieszczone gwiazdki..Do Londynu przeprowadziłam się 3 lata temu kiedy szłam do liceum.No cóż ! W takim razie chyba tyle chciałam na początku wam o nas powiedzieć.Co się działo potem będę wam opowiadała w następnych postach.  Xx


1 Rozdział za mną... Mam nadzieje,że nie wypadło tak źle... komentarze mile widziane ! ;)

 See ya <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz